Nigdy nie wierzyłam w Stary i Nowy Rok, nie układałam postanowień.-nie odczuwałam szczególnie żadnych zmian z tym związanych ...zwykłe życiowe wydarzenia które przytrafiają się codziennie bez względu na datę...az przyszedł TEN rok ....
Wszedł z przytupem .i ciarki mi po plecach przechodzą...bo czuję ...powiew zmian jakie przynosi - pierwszy raz zmiana cyfry zwiastuje (symbolicznie rzecz jasna) ...zmiany.
Zmiany związane z podjętymi decyzjami , pod koniec ubiegłego roku...he,he...wtedy tego tak nie odczuwałam...
Czuje na przemian, przerażenie i ekscytację...jak się zachowam ? Czy nie spanikuję ? Spokój jest tu najlepszym doradcą, a jak nic nie doradzi to przynajmniej pomoże zachować zdrowy umysł...bo co tu dużo mówić ...ech...akceptacja i przystosowanie jak dotąd są moimi silnymi stronami. Lecz najpierw przychodzi lęk , pod wpływem którego zamieniam się w osikę. Oho, chyba juz zaczynam panikować...Przeczytałam , że gryzmolenie i bazgroły rozpraszają negatywne mysli - więc zaczęłam gryzmolić. Jeżeli jakimś cudem Szanowny Czytelniku czytasz te słowa, wiedz że sa one moim gryzmoleniem - i nie prosze Cie abyś kontynuował tą czynność- nie zakazuję w żaden sposób- rób co chcesz ,masz wolną wolę - ale też nie zabiegam , gdyz sa to moje terapeutyczne zapiski w róznym stanie przytomności i uważności lub jej braku spisane ...
Dzis podobno jakis tam Blue Mandey , no i całkiem trafnie lecz raczej przypadkiem mój stan ten dzień oddaje...
Wszedł z przytupem .i ciarki mi po plecach przechodzą...bo czuję ...powiew zmian jakie przynosi - pierwszy raz zmiana cyfry zwiastuje (symbolicznie rzecz jasna) ...zmiany.
Zmiany związane z podjętymi decyzjami , pod koniec ubiegłego roku...he,he...wtedy tego tak nie odczuwałam...
Czuje na przemian, przerażenie i ekscytację...jak się zachowam ? Czy nie spanikuję ? Spokój jest tu najlepszym doradcą, a jak nic nie doradzi to przynajmniej pomoże zachować zdrowy umysł...bo co tu dużo mówić ...ech...akceptacja i przystosowanie jak dotąd są moimi silnymi stronami. Lecz najpierw przychodzi lęk , pod wpływem którego zamieniam się w osikę. Oho, chyba juz zaczynam panikować...Przeczytałam , że gryzmolenie i bazgroły rozpraszają negatywne mysli - więc zaczęłam gryzmolić. Jeżeli jakimś cudem Szanowny Czytelniku czytasz te słowa, wiedz że sa one moim gryzmoleniem - i nie prosze Cie abyś kontynuował tą czynność- nie zakazuję w żaden sposób- rób co chcesz ,masz wolną wolę - ale też nie zabiegam , gdyz sa to moje terapeutyczne zapiski w róznym stanie przytomności i uważności lub jej braku spisane ...
Dzis podobno jakis tam Blue Mandey , no i całkiem trafnie lecz raczej przypadkiem mój stan ten dzień oddaje...